NITKI W DRODZE

MAGICZNE HOI AN – po czterdzieste

Hoi An, to miasteczko w centralnym Wietnamie słynące z krawców i szewców, gdzie rano zdejmują miarę, a wieczorem ubierasz swoje nowe wdzianka 🙂  Jeśli zakupy, to tylko w Hoi An! To miejsce swym urokiem przypomina jakieś małe włoskie miasteczko. Magiczne, niepowtarzalne, trochę jakby śródziemnomorskie, ale z azjatyckim akcentem. Spędziliśmy tu kilka dni, bo nie potrafiliśmy opuścić tego miejsca. Mimo że jest tak licznie oblegane przez turystów, że na każdym kroku są sklepy z pamiątkami, rękodziełem, ubraniami, butami, wszystkim, czego tylko sobie zapragniemy, to jest tu też część z bazarami, lokalnymi targowiskami i po zmroku opustoszałymi uliczkami w głębi miasta. Nie przeszkadzało nam, że co krok widzimy białe twarze, a przecież jesteśmy w gościnie u Azjatów. Zakochaliśmy się w tym mieście od pierwszego wejrzenia! W małych restauracyjkach, życzliwych ludziach, w leniwych i przemiłych wieczorach, w kolorowych drinkach, w wietnamskim winie.. Trochę czujemy się jak na Ha Long i myślimy sobie „chwilo trwaj”..

DSC01154

Z Hoi An wyjeżdżamy szczęśliwi, pełni romantyzmu, z plecakami wypchanymi uszytymi płaszczami, marynarkami, pamiątkami i pięknym pierścionkiem na palcu! Tak, tak.. to tu się zaczęła wspólna podróż Nitek w drodze 🙂

DSC01153

DSC01360 Kokony jedwabnika wykorzystywane do produkcji jedwabiu

DSC01357

DSC01422 Japoński most z XV w. dzielący dzielnice japońskie i chińskie

DSC01420

DSC01391

DSC01376

DSC01214

Poza naszymi zdjęciami, w poście umieszczono zdjęcia naszych współtowarzyszy podróży - Marty i Pawła.

2 odpowiedzi do artykułu “MAGICZNE HOI AN – po czterdzieste

  1. Kasia

    Dziś, kiedy mam to już niestety za sobą, z ckliwym uśmiechem na twarzy oglądam zdjęcia autorstwa innych osób, przedstawiające to, co sama doświadczałam. Dzięki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *