NITKI W DRODZE

CO ROBIĆ W BANGKOKU? – po sześćdziesiąte dziewiąte

Tajlandia, to jeden z głównych celów pierwszych podróży do Azji. Jest egzotyczna, dzika, obca, ale również można znaleźć w niej wiele europejskich podobieństw. Łatwość porozumiewania się, przemieszczania, dostępu do informacji o kraju  – także przed podróżą i podczas niej, to powody dla których Tajlandia staje się bardzo częstym celem azjatyckich wojaży. Wybierając się do tego kraju, najczęściej swoją podróż rozpoczynamy od Bangkoku – stolicy kraju. I właśnie to miasto – pełne sprzeczności, nowych i piekielnie dobrych smaków, zapachów, nowoczesnej architektury i historycznych świątyń, jest miejscem, w którym powinniśmy zostać kilka dni i doświadczyć tego, co ma do zaoferowania.

10 POMYSŁÓW NA TO, CO ROBIĆ W BANGKOKU?

 

1. Zobacz posąg największego Leżącego Buddy –  ten 46-metrowy Budda „leży” w Świątyni Wat Po. Nie zapomnijcie wrzucić w świątyni do ustawionych w rzędzie 108 skarbonek po jednej monecie, bo podobno przynosi to szczęście.

DSC05638

2. Skorzystaj z wodnej taksówki – niezła przygoda i tani środek transportu.

DSC05616

3. Poobserwuj życie na wodzie – zawsze mnie ciekawi coś innego, niż to, do czego przywykłam. Taką odmiennością są właśnie domy na wodzie. Obserwowałam wiele takich miejsc w Wietnamie, ale w Bangkoku także można podpatrzeć ludzi, ich  przyzwyczajenia w trochę innej scenerii.

DSC05586

4. Idź na masaż – oczywiście tajski. Jestem ciekawa Waszych opini, bo po pierwszym takim masażu powiedziałam, że nigdy więcej ;D Mimo to po kilku dniach poszłam na drugi. Na trzeci się nie zdecydowałam – nie wiem, czy moje ciało by to wytrzymało 😉 Za to codzienny masaż stóp był moim tajskim rytuałem.

5. Przejdź się po Khao San Road – ta ulica to jeden wielki interes, a mimo to przyciąga turystów. Mnóstwo tu knajpek, garkuchni, hosteli, straganów, salonów masaży i panów zapraszających na ping-pong. Tutaj określenie tej gry nabrało nowego znaczenia 😉

6. Znajdź klimatyczne miejsce – my takie odnaleźliśmy niedaleko Khao San Road, czyli guesthouse, w którym się zatrzymaliśmy. Tuż przy rzece Menam (oddzielał nas tylko mur), domki na palach i niesamowita właścicielka – Jane, z którą albo gotowaliśmy, albo siedzieliśmy przy piwku. Niestety miejsce to musiała oddać władzy, więc z klimatycznej miejscówki nie zostało nic. Może Wy znaleźliscie w Bangkoku podobne miejsce?

7. Odwiedź rezydencję królewską –  Wielki Pałac z kompleksem świątynnym Wat Phra Kaeo, to jedna z głównych atrakcji stolicy. My tam nie byliśmy, ale słyszeliśmy i czytaliśmy mnóstwo pozytywnych komentarzy o tym miejscu. A jakie są Wasze wrażenia?

8. Skosztuj chińskich pierożków w Chinatown – ta dzielnica i jej kuchnia to obowiązek, nawet w Tajlandii 😉

DSC05747

9. Idź na targ – popatrz, poczuj i poznaj zapachy warzyw, owoców i innych specjałów tajskiej kuchni. Pamiętaj, że przez kolejne dni, to właśnie na tych produktach będzie opierał się Twój jadłospis.

DSC05819

10. Przejedź się tuk-tukiem – niezawodny środek transportu. Tuk-tuki znajdziesz wszędzie. Wystarczy, że machniesz ręką lub nawiążesz kontakt wzrokowy z kierowcą, a już będzie oferował Ci podwózkę.

DSC08653

Macie jeszcze jakieś propozycje na czas spędzony w Bangkoku? Podziel się z nami Twoimi pomysłami oraz z innymi czytelnikami, którzy wybierają się do tajskiej stolicy.

6 odpowiedzi do artykułu “CO ROBIĆ W BANGKOKU? – po sześćdziesiąte dziewiąte

  1. Evita

    Przejechac sie autobusem dla biednych, skosztowac pat-tay, koniecznie palac krolewski, no i targ wodny!!!! Acha kawka z lodem-miodzio….

    1. nitkiwdrodze Autor

      Evita, nie bardzo rozumiem, czemu autobus dla biednych. W Tajlandii byliśmy większą grupą, także taniej wychodził nam zazwyczaj tuk-tuk, ale za to na Sri Lance jeździliśmy wyłącznie autobusami, pociągami i czasami tuk-tukami. Tanie środki transportu i integracja z mieszkańcami 😉 Same plusy!

    1. nitkiwdrodze Autor

      Dla mnie chyba w ogóle nie był przyjemny 😀 Przy pierwszym myślałam, że źle trafiłam, ale po drugim było jeszcze gorzej ze znoszeniem przeze mnie bólu, także o trzeciej szansy już nie było 😀 Pozdrawiam!

  2. Katka

    Zabrać jak najmniej ubrań z PL i „obkupić” się na targu ( nie targu z chińszczyzną jak na polskim targowisku ale tym lokalnymi produktami) w zwiewne sukieneczki, spodenki, spodnie, lekkie ubrania dla dzieci, chusty do plazowania itd. Nawet na Khao San Road ceny z marca 2016 bez targowania: 100-200 BTH.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *