NITKI W DRODZE

THE TALL SHIPS RACES 2017 ORAZ FAMILY TRAVEL FESTIVAL SZCZECIN- po osiemdziesiąte

The Tall Ships Races to nie tylko finały regat wielkich żaglowców. To mnóstwo imprez towarzyszących, bowiem Szczecin w dniach 5-8.08.2017r. stał się żeglarską stolicą Europy. Tak więc miasto świętując finał wyścigu po Bałtyku przygotowało naprawdę wiele atrakcji dla mieszkańców i nie tylko. Tak naprawdę, każdy kto przyjechał i jeszcze przyjedzie do Szczecina (bo impreza trwać będzie do jutra) znajdzie coś dla siebie.

Dotychczas były koncerty, występy załóg jednostek przypływających, festiwal samby, festiwal rzeźby w piasku, wesołe miasteczka, food truck’i. Były wesołe miasteczka, turnieje w strefie sportowej, strefy filmu i strefa dla najmłodszych. W strefie dziecięcej na maluchy czekało naprawdę wiele atrakcji. Była motylarnia, Centrum Nauki Kopernik, scena z konkursami i animacjami. Myślę, że brawa należą się organizatorom, bowiem nie było tam osoby, która mogłaby się nudzić.

 

A w strefie dziecięcej swój namiot festiwalowy miała także rodzina Łopacińskich. To właśnie oni – Eliza i Wojtek byli organizatorami Family Travel Festival.  I to na ich zaproszenie byliśmy w Szczecinie i mogliśmy uczestniczyć w tym wydarzeniu. Bo przecież kto, jak nie oni lepiej zna się na rodzinnym podróżowaniu, skoro wyjechali w roczną podróż dookoła świata z dwójką dzieci w wieku szkolnym?! Do tego spisują swoje wspomnienia na kartki papieru. Pierwszą ich książkę przeczytałam w  dwa wieczory, za drugą zabieram się już dzisiaj, także jeśli chcecie im pomóc w wydaniu kolejnych części możecie zrobić to tutaj.

Wczorajszego dnia opowiadaliśmy o naszej podróży z Mikołajem do Azji. Nie chcieliśmy mówić o odwiedzanych miejscach, a o tym, jak się przygotować do takiej podróży z tak małym dzieckiem, o emocjach, jakich dostarcza taki wyjazd oraz chcieliśmy przekonać naszych słuchaczy, że pojawienie się dziecka nie oznacza końca podróżowania. Mamy nadzieję, że nam się udało, ale ocena należy do naszych odbiorców. Poza tym, taki festiwal to wysłuchanie wielu ciekawych opowieści z różnych zakątków świata oraz poznanie interesujących ludzi, którzy mają podobne zainteresowania do naszych.

 

Eliza i Wojciech Łopacińscy.

Najmłodsza prelegentka i najmłodszy słuchacz.

Strefa dziecięca i namiot festiwalowy.

Ze Szczecina wyjechaliśmy w stronę Międzyzdrojów, a później w stronę Pobierowa. Zdążyliśmy więc na zachód słońca nad morzem. Chcieliśmy zostać 2 dni, ale powiem szczerze, że ceny noclegów nas przeraziły. Wiem, że tylko 2 noce, że na ostatnią chwilę próbowaliśmy znaleźć miejsce do spania, ale do licha (!) ceny jak w Singapurze. Zjedliśmy więc kolację, a nocą wróciliśmy do domu.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *